GG: 1491859    
Losowe zdjęcie
Losowe zdjcie
Dofinansowują i wspierają nas:
Dofinansowuj i wspieraj nas
Statystyki strony
Liczba odwiedzin:

Ja i ADHD

LIST DO NAUCZYCIELI

Dzien dobry!
Nazywam się Filip. Chodzę do IV a. Jestem trochę inny od wszystkich dzieci. Mimo moich szczerych chęci nie radzę sobie z pracą w szkole. Rodzice wyjaśnili mi, że w moim mózgu źle działają jakieś połączenia oraz filtry i to dlatego jestem jaki jestem, i to od urodzenia. Jest to rodzaj choroby. A nazywa się ona ADHD.

Jak wielu innym dzieciom podobnym do mnie, trzy konkretne rzeczy przeszkadzają mi w nauce w szkole. Są to: moja chęć poznania absolutnie wszystkiego i to natychmiast, moje trzy silniki zamontowane na plecach oraz moja koncentracja, która zamiast być w głowie zagubiła się gdzieś w skarpetkach . Dorośli nazywają je nadmierną impulsywnością, nadruchliwością oraz zaburzeniem uwagi.

Kiedy jestem w szkole i słyszę szczekającego za oknem psa, to podniosę się i popatrzę, by sprawdzić co to za pies. Wiem oczywiście, co wolno i wiem czego mi nie wolno. Nie potrafię jednak przestrzegać tych reguł. Ciągle je zapominam. Nie myślę o konsekwencjach. Działam pod wpływem impulsu. Proszę więc o przypominanie mi szkolnych umów wielokrotnie w ciągu dnia. I to dzień po dniu, przez cały rok szkolny.

Kiedy tak sobie siedzę na lekcji matematyki czy historii, moje trzy silniczki są wciąż włączone i działają na pełnych obrotach. Kluczyki do tych silniczków zagubiły się gdzieś przy moich narodzinach. I niestety, nikt nie może ich wyłączyć. Chętnie pobiegałbym sobie po klasie, by rozładować tę potrzebę aktywności. Wiem, że może to przeszkadzać innym. Proszę jedynak o jakieś małe chwile, kiedy będę mógł użyć tych moich silniczków. Może wytrzeć tablicę, wypłukać gąbkę, otworzyć lub zamknąć okno …

Moi koledzy potrafią skupić się tylko na jednej rzeczy na przykład ćwiczeniu z angielskiego. Ich filtry pozwalają zablokować wszystkie inne informacje, które do nich docierają, gdy robią to ćwiczenie. Moje niestety nie. Dla mnie wszystko, co dzieje się w danej chwili czyli rozmowa na chodniku, zapach perfum pani nauczycielki, smak gryzionej przeze mnie gumki, czy kolorowe pisaki koleżanki, wszystko jest tak samo ważne jak zadanie, które mam zrobić. Nie potrafię się skoncentrować.

Ponadto zadane ćwiczenie jest dla mnie tak obszerne, że kompletnie nie wiem jak się za nie zabrać. Po prostu przerasta mnie. Moja niechęć do robienia ćwiczeń nie wynika więc z lenistwa: ja nie potrafię planować tego co mam zrobić. A więcej niż jeden element do realizacji sprawia, że moje silniczki działają jeszcze szybciej i popychają mnie do ucieczki.

Wiem, że niełatwo jest ze mną pracować. Wiem, że muszę starać się być coraz lepszym. Proszę Was jednak o zaakceptowanie mnie takim jakim jestem oraz pomoc w zdobywaniu wiedzy mimo moich silniczków, koncentracji w skarpetkach i ogromnie impulsywnych działań.

Sam także obiecuję pracować. Pozdrawiam.


Zainspirowani książkami ”Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci” T. Wolańczyka, A. Kołakowskiego i M.Skotnickiej, „Herman ou la merveilleuse histoire d’un petit garçon hyperactif” P. Poncelet, opinią pani I. Banaszczyk, pani P. de Coster i rysunkami pani B. Sudmann

Rodzice Filipa

Sposoby radzenia sobie ze złością, wymyślone przez dzieci w wieku 11-12 lat podczas zajęć terapeutycznych prowadzonych w ramach działania Stowarzyszenia „POMOST”
  • darcie kartki i potem sklejanie jej taśmą
  • rysowanie swojej złości na kartce i niszczenie rysunku
  • rysowanie swojej złości na kartce i zmazywanie rysunku
  • zgniatanie kartki, a potem prostowanie jej
  • budowanie muru z klocków i niszczenie go
  • ćwiczenia gimnastyczne – skłony, brzuszki
  • rzucanie poduszką w łóżko
  • uderzanie pięściami w poduszkę
  • uderzanie pięściami w worek treningowy
  • podnoszenie ciężarów
  • podciąganie się na drążku
  • głębokie oddechy
  • relaksacja
  • liczenie od 10 do 1
  • przytulenie się do rodzica lub do swojego psa\ kota
  • rozmowa z przyjacielem
  • przemyślenie wszystkiego w samotności
  • masaż
  • herbata ziołowa
  • kąpiel uspokajająca
  • pomoc tacie w pracy
  • zmywanie naczyń
  • sprzątanie domu
  • bieganie z psem
  • rzucanie w lesie szyszkami do celu
  • krzyczenie w lesie
  • kopanie dużej dziury łopatką albo łyżeczką
  • łamanie kija na małe kawałki
  • pływanie
  • spacer
  • granie w piłkę na świeżym powietrzu
  • chodzenie po sklepach

autorzy: Daniel, Mateusz, Piotr, Michał, Maciek, Michał